Jak pisać o odpoczynku, żeby nie brzmiał jak kolejny obowiązek

Odpoczynek też można sprzedać w sposób, który męczy.

Wystarczy dodać za dużo powinności: zatrzymaj się, odpuść, zadbaj o siebie, zasługujesz. Wszystko prawdziwe, a jednak czasem brzmi jak kolejna rzecz, której kobieta nie robi wystarczająco dobrze.

Spróbuj pisać bardziej ziemsko. Nie musisz od razu wracać do siebie. Możesz po prostu położyć się na macie i zauważyć, że zaciskasz szczękę. Możesz przez godzinę nie ogarniać.

Taki język ma mniej brokatu, ale więcej prawdy. A prawda często sprzedaje lepiej niż piękna obietnica, bo człowiek czuje, że nie musi udawać bardziej świadomego, niż jest.

Odpoczynek w ofercie jogi nie powinien być kolejną poprzeczką. Powinien być zaproszeniem do miejsca, gdzie poprzeczka wreszcie znika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię zainteresować