Nie musisz być elastyczna, żeby zacząć jogę. Jak mówić to w komunikacji

„Nie jestem rozciągnięta” to jedno z tych zdań, które powinno mieć specjalne miejsce w muzeum powodów, dla których ludzie odkładają jogę.

I właśnie dlatego warto mówić o tym wprost. Nie dopiero na sali, kiedy ktoś już zebrał odwagę. W komunikacji. W opisie. W poście. W FAQ.

Joga nie jest nagrodą dla elastycznych. Może być sposobem na poznanie własnego ciała, na budowanie siły, oddechu, uważności i życzliwości do miejsca, w którym naprawdę jesteś.

Jeśli tego nie powiesz, ktoś sam dopowie sobie obraz z Instagrama: szczupła osoba, noga za głową, piękne światło i zero napięcia w twarzy. A potem uzna, że to nie dla niej.

Twoja komunikacja może być przeciwwagą. Może powiedzieć: nie musisz być gotowa. Możesz zacząć właśnie z tym ciałem, które masz dzisiaj.

Warto wrócić też do tekstu o hiperelastyczności w jodze, bo dobrze pokazuje, że ciało potrzebuje uważności, nie presji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię zainteresować