Granice w studio jogi: płatności, odwołania i wyjątki

Granice w studio jogi najczęściej pękają nie przy wielkich konfliktach, tylko przy małych wyjątkach powtarzanych zbyt często.

Jedno przeniesione wejście nie jest problemem. Jedno spóźnione odwołanie też nie musi nim być. Ale jeśli każda osoba ma własny wyjątek, po kilku miesiącach nie prowadzisz już zasad. Prowadzisz pamięć o wyjątkach.

A pamięć o wyjątkach bardzo szybko zaczyna wisieć na Tobie.

Spisz zasady, zanim pojawią się emocje

Najtrudniej ustalać granice w chwili, kiedy ktoś właśnie prosi o wyjątek. Dlatego zasady płatności, odwołań, ważności karnetów i spóźnień powinny być spisane wcześniej. Wtedy nie decydujesz pod presją sympatii, zmęczenia albo poczucia winy.

To nie musi być długi regulamin. Wystarczy kilka prostych zdań, które są widoczne przed zakupem i powtarzane w komunikacji.

Granica ma być jasna, nie twarda dla sportu

Dobra granica nie brzmi jak kara. Brzmi jak warunek współpracy. „Zajęcia można odwołać najpóźniej 12 godzin wcześniej” jest neutralne. „Nie przyjmuję odwołań w ostatniej chwili, bo blokuje to miejsce innym osobom” dodaje kontekst.

Ludzie lepiej przyjmują zasady, kiedy rozumieją, czemu służą. A Ty łatwiej ich pilnujesz, kiedy sama widzisz sens.

Wyjątek też potrzebuje zasad

Możesz mieć elastyczność. Ale elastyczność nie powinna oznaczać, że każda decyzja zależy od Twojego aktualnego poziomu empatii. Ustal, kiedy robisz wyjątek, komu, ile razy i w jakiej formie.

Granice nie odbierają studio ciepła. One sprawiają, że ciepło nie zamienia się w przeciążenie właścicielki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię zainteresować