Nowa osoba chce wiedzieć dużo więcej niż to, o której zaczynają się zajęcia.
Chce wiedzieć, gdzie są drzwi. Czy trzeba dzwonić domofonem. Czy ma zdjąć buty od razu. Czy ktoś ją zauważy. Czy sala będzie pełna. Czy może zapytać, jeśli czegoś nie rozumie.
To są małe rzeczy, ale z nich składa się poczucie bezpieczeństwa. I często właśnie one decydują, czy pierwsza wizyta będzie spokojna, czy pełna napięcia.
Nauczycielki często mają te informacje w głowie, bo są dla nich oczywiste. Dla nowej osoby nie są. Ona wchodzi w Twoją codzienność po raz pierwszy.
Jeśli chcesz, żeby człowiek czuł się zaproszony, nie każ mu zgadywać. Powiedz mu prosto, jak wygląda wejście do Twojego świata.
Ten wątek dobrze łączy się z artykułem o kameralnym studio jogi kontra klub fitness.