Wakacyjny newsletter nie musi być długi. Ma utrzymać kontakt z osobami, które teraz są w drodze, ale wrócą do rytmu po lecie.
Latem część osób nie przyjdzie na zajęcia, ale nadal może czytać, zapisywać inspiracje i pamiętać o Twojej pracy. To dobry moment na lekkie treści: krótką praktykę na wyjazd, oddech po podróży, refleksję o odpoczynku, zapowiedź wrześniowego grafiku.
Nie pisz tylko wtedy, kiedy sprzedajesz
Jeśli odezwiesz się dopiero we wrześniu z komunikatem „zapisy ruszyły”, lista może być chłodniejsza. Krótki lipcowy i sierpniowy kontakt sprawia, że powrót do oferty jest naturalniejszy.
Daj coś do użycia od razu
Jedna pozycja po podróży, trzy oddechy przed snem, krótka sekwencja na spięte biodra. To nie musi być duży materiał. Ma przypomnieć, że Twoja praca realnie pomaga także poza salą.
Jeśli chcesz uporządkować ten kanał, zobacz artykuł jak stworzyć angażujący newsletter o jodze.